Reklama dźwignią handlu

W jaki sposób można się reklamować? Gdzie? Ile na to wydać? Jak często? Czy w ogóle powinnam się reklamować?

Sposobów na reklamę jest wiele. Jednym z nich jest barter, który dla jednych jest przekleństwem, a dla innych sposobem na życie. Kilka razy mi już proponowano barter w zamian za moje usługi jednak (być może niestety) nie potrzebuję coacha, księgowej, prawników i innych, a jednak prowadzę własną działalność, więc rachunki jakoś opłacić muszę. Muszę też przecież coś jeść i kota nakarmić.

Takiego dokonałam wyboru i się tego trzymam. Jeśli mam luźniejszy dzień, to chętnie komuś pomogę pro bono, nie mam z tym najmniejszego problemu. Problem mam wtedy kiedy ktoś w zamian chce mi dać coś czego zupełnie nie potrzebuję.

Lubisz bartery?

Wiele osób, które prowadzą czy dopiero zakładają swoje sklepy internetowe chcą współpracować z blogerami. Wysyłają swoje produkty i liczą na reklamę. Niestety nie biorą pod uwagę, że mogą się przeliczyć i ktoś po odebraniu paczki zwyczajnie zapadnie się pod ziemię.

Napisałam że zwyczajnie, chociaż nigdy nie wiem dlaczego się tak dzieje i co takie zachowanie powoduje. Jest to mocno nieprofesjonalne i niemal każdy o tym wie. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Pamiętaj żeby się zawsze zabezpieczać przed wysłaniem swoich produktów. Podpisz z kimś takim umowę w której dokładnie rozpiszesz czego oczekujesz w zamian oraz w jakim przedziale czasowym. Bez tego nikomu niczego nie wysyłaj, ponieważ możesz się narazić na zbędne koszty i stracisz swój czas, nerwy i spokój ducha. Wasza wymiana e-mail czy rozmowa telefoniczna również jest umową lecz łatwo można powiedzieć, że się coś źle zrozumiało i stąd taka przykra sytuacja.

Wszystko najlepiej jest mieć w jednym miejscu, więc pilnuj dokładnie wszystkich terminów niezależnie po której stronie się znajdujesz.

Prasa mniej lub bardziej codzienna

Jakiś rok temu pokusiłam się o reklamę w gazecie z której nie wyniknęło nic. ZERO! Dodatkowo w pakiecie dorzucili mi grafika, który zakładam że nic nigdy z grafiką nie miał. Dobra, to była kobieta, która w stopce miała napisane Specjalista ds. grafiki. 🙂

Jak już napisałam powyżej z reklamy w tej gazecie nie powstało nic dobrego. Jeszcze kilka razy się do mnie odzywali lecz nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Poza tym nikt nie czyta takich gazet, więc tym bardziej była to dobra decyzja. Poniekąd.

Sprawdzałam kiedyś ile kosztują reklamy w gazetach, a raczej w dużych magazynach i są to spore kwoty. W niektórych miejscach można wykupić abonament, czyli przez np. 6 miesięcy twoja reklama będzie się pojawiała w danym miejscu. W przypadku magazynów branżowych, to może ma jakąś wartość dodaną.

Jeśli już zdecydujesz, że potrzebujesz reklamy w gazecie/magazynie, to sprawdź wcześniej, gdzie się ona pojawia, jak często, czy twoja reklama jest widoczna, itd. Takie rzeczy warto wiedzieć, ponieważ niektóre magazyny można znaleźć na lotniskach czy promach. Poza tym dobrze jest wiedzieć za co się płaci, zwłaszcza że nie są to małe pieniądze.

Radio i telewizja

Tutaj już trzeba mieć duży budżet. Niestety nie było mi dane sprawdzić tego osobiście lecz z plotek  wiem że to ogromne przedsięwzięcie. Jednak ja nigdy nie byłam dobra w plotki i albo zapomniałam albo się w nich pogubiłam, więc jeśli ten temat cię interesuje musisz to sprawdzać na własną rękę.

Social Media

Nie znam osoby, która nie ma ani jednego z palety tych najpopularniejszych portali społecznościowych. Dobra może poza moją babcią. Pozostali jeśli nie mają Facebooka, to mają Instagram albo Twittera.

Przez bardzo długi czas uważano, że Facebook to najlepsza i najtańsza forma reklamy własnej firmy. Ja nadal tak uważam. Dlaczego? Dzięki temu że Facebook łączy ze sobą ludzi na całym świecie, to przy choćby udzielaniu się w wartościowych dla twojego biznesu grupach możesz wyrobić sobie markę. W następnym kroku możesz tworzyć swoje grupy wsparcia i pierwszej pomocy. Budujesz w ten sposób nie tylko swoją markę ale i przyciągasz coraz większy sztab ludzi, a to przecież o to chodzi w prowadzeniu biznesu.

Oczywiście możesz też założyć swój fanpage. Dobra, powinieneś to zrobić. Dlaczego? Po to by móc skupiać swoich stałych oraz potencjalnych klientów.

Przejdźmy do kwestii pieniędzy o których nikt nigdy nie chce rozmawiać wprost. Reklama na Facebooku, jak już wspomniałam jest najtańsza. Na jeden dzień promocji możesz mieć minimalnie 2 złote, oczywiście te pieniądze się rozejdą w mgnieniu oka. Wiadomo że im większy budżet, to tym większe zasięgi, lecz nawet to 2 złote na dzień, na początek może wystarczyć.

W takim przypadku kampania na tydzień może cię kosztować minimalnie 14 złotych. Czy widziałeś gdzieś tańszą reklamę? Ja nie, chociaż pewnie jeszcze wszystko przede mną.

Inne media

Na mojej liście nie wymieniłam jeszcze takich nośników jak reklamy na stronach i sklepach internetowych, nie wymieniłam ulotek, plakatów czy bilbordów. Dlaczego? Kiedy jeszcze jestem w stanie zrozumieć reklamy w internecie, tak nie jestem w stanie zrozumieć ulotek i plakatów. Kiedy dostaję ulotkę na ulicy, to zgniatam ją w kostkę i chowam do kieszeni/torby. Jednak zwykle staram się ich nie brać. To jest najzwyklejsze wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jeśli już chcesz dać pracę swojemu grafikowi i wydać pieniądze na druk, to zrób najpiękniejsze wizytówki jakie w życiu widziałeś i rozdawaj potrzebującym. Zdecydowanie przyniesie to większy efekt niż ulotki, które i tak wylądują w pobliskim koszu.

Potykacze

Potykacze czyli zaśmiecacze ulic. Zanim zdecydujesz się na potykacz sprawdź jak to wygląda pod względem prawnym. W Krakowie wszystkie potykacze stoją nielegalnie i jeśli tylko jakaś dobra dusza zadzwoni i zgłosi to Straży Miejskiej, to można za to dostać mandat za bodajże zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Gdzie to można sprawdzić czy można, a jeśli można to jak postawić? Wystarczy zadzwonić do Straży Miejskiej w swoim mieście i zapytać.

Neony i szyldy

Jestem cichą wielbicielką starych neonów i uważam że mają duszę i budują pewien klimat. Choćby neon „Lato”, który znajduje się w Krakowie przy Forum Przestrzenie. Cudo! Gdzieś w stanach jest muzeum neonów w Polsce chyba też, a przynajmniej jest takowa strona na FB. Zatem jeśli lubisz i czujesz ten klimat, to neony są super i będę ci je polecała. Kosztów nie sprawdzałam, gdyż nie posiadam stacjonarnej siedziby swojej firmy, więc nie miałabym co zrobić z takim neonem.

Szyldy, to trochę inna bajka. Spotkałam się kilka razy z pięknymi szyldami, które pozostawiały po sobie ślad w pamięci, jednak aktualnie prawo mamy takie jakie mamy i nawet na to trzeba uważać. W tej kwestii najlepiej zadzwonić i dopytać odpowiednie służby, ponieważ może się okazać, że wydasz pieniądze na szyld, a i tak trzeba będzie go zdjąć, ponieważ wykracza poza budynek, itp. Koszty? Zależne od rozmiaru, materiału, montażu, itd. Jest wiele czynników, które wpływają na koszt. Jeśli będziesz szukać w Krakowie, to daj mi znać podeślę ci kontakt do sprawdzonej firmy.

Czy coś pominęłam?

Dodaj komentarz