Zaznacz stronę

Coraz częściej widzę pojawiające się pytanie: Gdzie sprzedawać? Tylko w swoim sklepie czy gdzieś jeszcze?

Jeśli znasz odpowiedź to znakomicie, bo to oznacza, że już doskonale znasz swoją markę i wiesz gdzie jest Twoja grupa docelowa.

Grupa docelowa

Wspaniała sprawa i niemal idealna na nowy wpis, który niebawem powstanie. Określenie grupy docelowej, to niemal jedno z pierwszych zadań jakie musisz wykonać poza biznesplanem.

Pozwoli Ci to nie tylko na doskonałe poznanie produktu pod każdym możliwym względem, ale także określenie kto tego produktu będzie używał i w jaki sposób.

Do kogo będzie skierowany? W jakich miejscach sprzedawany? Stacjonarnie? Tylko przez internet? Jak będzie zapakowany? Czy w środku będzie podziękowanie za zakupy? Czy chcesz załączyć jakiś gratis? Może chcesz pakować od razu jak na prezent? Czy w środku będzie gotowy wydrukowany formularz zwrotu/ reklamacji czy też będziesz go wysyłać przez e-mail?

To tylko kilka pytań jakie przyszły mi w tej chwili do głowy. Jak widzisz niewiadomych jest zbyt wiele by można w jednej chwili załatwić sprawę prowadzenia sklepu.

Dlaczego o tym mówię? Ponieważ zanim odpowiesz sobie na pytanie z tytułu tego wpisu, musisz odpowiedzieć na setki pytań pobocznych, które mogą się okazać trudniejsze lub bardziej skomplikowane, a sama odpowiedź może Ci zająć nawet kilka dni.

Dropshipping

Jest poniekąd rozwiązaniem tego problemu i z tego co widzę coraz częściej ten temat pojawia się również w Polsce i coraz więcej osób szuka i sprawdza swoich możliwości w takim rodzaju biznesu. Popieram to w pełni. Wspaniałe rozwiązanie dla osób, które nie posiadają magazynów oraz zbytnich nakładów finansowych. W takim przypadku intuicyjny, przyjemny dla oka sklep oraz dobra reklama, która pozwoli zaistnieć w sieci, może wygenerować dobrą sprzedaż. Jak dobra sprzedaż to i niezły zysk.

Dobrze. Zakładam jednak że masz swój produkt i chcesz go sprzedać.

Będzie to… rękodzieło. Bez znaczenia czy to poduszki, pluszaki, świece, lampy. Rękodzieło w najczystszej postaci na które jest coraz większy popyt nie tylko w Polsce ale i za granicą. Wiesz że dużo sprzedawców wychodzi na zagraniczny rynek i to z dużym powodzeniem? Wielu z nich ma dużo większe obroty poza granicami kraju. Piękne.

Swój produkt możesz sprzedawać w sklepie stacjonarnym lub internetowym, na rynku, targu, itd. Wszędzie! Gdzie tylko chcesz i gdzie tylko możesz. Bo mam nadzieję, że wiesz że nie możesz sobie swojego kramu otworzyć w dowolnym miejscu. Zakładam że to wiesz, więc pójdę dalej.

Oczywiście nie musisz otwierać od razu swojego sklepu stacjonarnego, ponieważ generuje to ogromne koszty, a mało kto na początku swojej drogi ma aż tak duży budżet, który pozwoli mu na takie kroki. Wystarczy że nawiążesz współpracę z miejscami, które się zajmują taką sprzedażą lub z lokalami w których uważasz, że Twój produkt będzie się doskonale prezentował.

Ja kontaktowałam się nie tylko z Showroomami czy lokalnymi galeriami, ale także z kawiarniami, restauracjami, a nawet z hotelami. Oczywiście wcześniej dokładnie sprawdzałam wystrój tych miejsc czy faktycznie będę tam pasowała. I pasowało jak ulał. Oczywiście mało kto będzie stacjonarnie sprzedawał Twoje produkty za darmo, więc musisz być tutaj przygotowany na opłaty. Niektórzy pobierają stałą miesięczną opłatę za użyczenie danego metrażu, a inni dodatkowo pobierają od każdej sprzedaży prowizję. Spotkałam się nawet z tym, że klient nie płaci za opakowanie kupowanego produktu, ponieważ ten koszt był przerzucany na producenta. Tutaj warto dokładnie czytać umowy i zwracać na wszystko uwagę.

Sprzedaż przez Internet jest… nieograniczona.

Właściwie to my sami się ograniczamy, nie wiem dlaczego. Przecież bez reklamy produktów i bez zaistnienia w sieci, będziemy jak mężczyzna, który w zupełnej ciemności będzie puszczał oczko. Nikt poza nim nie wie co się wydarzyło. Zatem istnieje w sieci nie kończy się na wykupieniu domeny i postawieniu jej na serwerze. Do tego dochodzi wybranie odpowiedniej platformy. Ja przebrnęłam przez kilka, Sklepicom, Magento, Prestashop i WooCommerce.

Jedne mogę śmiało polecić, a inne odradzę Ci z całego serca – mimo wszystko. Niestety, ale to przecież normalne, bo przecież nie wszystko jest dla wszystkich.

Poza swoim sklepem na własnej domenie ostatnio coraz bardziej popularne są sklepy na Facebooku. W końcu są tam najtańsze i najlepsze reklamy, które przy dobrym skonfigurowaniu potrafią zdziałać cuda, więc niezależnie czy rozpoczynasz czy istniejesz na rynku od dawna koniecznie powinieneś mieć profil firmowy. To taki must have dzisiejszych czasów.

Te dwie formy prowadzenia sklepu zapewniają Ci to, że klient, który szuka Twoich produktów znajdzie Cię w Twoim własnym sklepie i jeśli będzie chciał do Ciebie wrócić czy polecić, to znacznie łatwiej będzie mu to zrobić. Z przyczyn oczywistych.

Jeśli do własnego sklepu chcesz dołączyć sprzedaż w sklepach zewnętrznych, to warto się w tym miejscu od razu zastanowić w jakich i na jaką skalę? Czy wolisz sprzedawać w Polsce lecz trafić do większej ilość osób, które być może nie są Twoją grupą docelową, ale akurat poszukują czegoś takiego na prezent, a być może trafią na Twój produkt przypadkiem i wpadnie im to tak bardzo w gust, że postanowią dokonać zakupu. Czy wolisz od razu uderzyć na cały świat? Tutaj musisz od razu wziąć pod uwagę logistykę i większe koszty.

Sklep zewnętrzny

Od jakiegoś czasu obserwuję, że coraz więcej osób postanawia rozpocząć sprzedaż na Etsy. Wspaniała sprawa. Sama prowadziłam tam sklep przez dłuższy czas. Polecam i nie widzę powodu by się nad tą decyzją dłużej zastanawiać. Co może Cię przekonać poza moim poleceniem? Niska prowizja oraz grosze za wystawienie produktu. Prowizja to jakieś 3,5%, a kwota za wystawienie produktu to 0,20$, więc niemal nic. Po przewalutowaniu 0,25$. Nadal grosze.

Warto zwrócić uwagę, że DaWanda również daje możliwości wyjścia na większy i szerszy rynek. W tym przypadku prowizje od sprzedaży są znacznie wyższe, lecz nie ma opłaty za wystawienie produktu. DaWanda ma pewne ograniczenia, jak choćby brak możliwości dodawania wariantów lecz mimo to wiele osób całkiem sobie to rozwiązanie chwali.

Oczywiście jest więcej możliwości, jak: Decobazaar czy Pakamera. Warto próbować i rozszerzać swoją sieć sprzedaży. Lecz najważniejsze jest to by mieć punkt wyjścia czyli miejsce do którego będzie się w pierwszej kolejności kierowało swoich klientów.

Dlaczego?

Wyobraź sobie, że spotykasz się ze znajomymi na grillu i ktoś Cię pyta co robisz. Odpowiadasz że sprzedajesz np. biżuterię i opowiadasz o tym z pasją i ktoś mówi „Super! Jak Cię znajdę?”, a Ty odpowiadasz: „Wejdź sobie na tą stronę, a potem wyszukuj mnie po nazwie sklepu albo po frazie”.

W życiu bym nie kupiła niczego u tej osoby. Dlaczego? Nie lubię komplikowania życia. Swojego i innych.